Ciepło – zimno

Za oknem słoneczko więc nasze starszaki gdy na  zajęciach  usłyszały wierszyk o pewnej  żabie, która codziennie jadła lody postanowiły zrobić swoje.  Najpierw w misce wylądowało mleko, gdy było już puszyste dodaliśmy cukier i serek. Tak puszystą masę schłodziliśmy, a następnie przełożyliśmy do kubeczków. Potem przyszła pora na mrożenie i …..czekanie. się doczekać kiedy będzie ciepło i będziemy mogli jeść tyle lodów ile zapragniemy.

Opublikuj w swoim portalu

Autorem wpisu jest: Redaktor strony